czwartek, 17 lipca 2014

Jestem niedobrą mamą...

Uwielbiam słodycze... Przez parę lat trenowania zdrowego stylu życia nauczyłam się już, które smaki sprawiają mi wielką przyjemność... I za które jestem gotowa dać się pokroić...

Najbardziej kocham rodzynki w czekoladzie. Kupuję je w Lidlu i nie czytam etykiety... I odmawiam ich moim dzieciom. Za każdym razem gdy pojawiają się w domu chodzą i sępią, żeby się z nimi podzielić... ale nie zatrzymują się na jednej porcji...

Dlatego jestem złą mamą... Nie dzielę się swoimi słodyczami z moimi dziećmi... A na dokładkę odmawiam im:
  1. kolorowych napojów
  2. chipsów (jeśli już robimy je w domu),
  3. fabrycznych ciastek (takich produkowanych w fabryce),
dodatkowo 
  1. karzę im myć zęby, wychodzić z psem, chować naczynia do zmywarki, segregować śmieci,
  2. odrywam ich od komputera,
  3. uczę ich prasować sobie ubrania i czyścić po sobie kibel...
Jestem złą mamą!!!

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Pani Moniko,
Jestem równie złą mamą. I jestem z tego dumna! ;)
Pozdrawiam.